Motywowanie przez u(nie)szczęśliwianie

Uwierzycie, że pewna firma dosłownie w ostatniej chwili zatrzymała jednego ze swoich najlepszych menedżerów, odebrawszy mu częściowo przywileje, którymi wcześniej go nagrodziła?

Marcin zbudował od podstaw kilkudziesięcioosobowy zespół i sprawnie nim zarządzał. Regularnie wypracowywali najlepsze wyniki w firmie i jedne z lepszych w branży. Firma doceniła i hojnie wynagrodziła Marcina. Tyle że każda kolejna nagroda: wyższy status, większy gabinet z sekretariatem na piętrze zarządu, dodatkowa asystentka coraz bardziej oddalała go od pracy, którą żył, i wyzwań, które dla niego zamieniały pracę w zabawę. W tej zabawie właśnie mógł się wyżywać i wykazywać. To typ człowieka, który na wakacje jedzie z żoną do nieznanego kraju. Wszystko przygotowują sami, uczą się nawet podstaw języka, w którym mówi się w tym kraju. Organizują sobie transport, zwiedzają na własną rękę. Robią zakupy w lokalnych sklepach, nocują w lokalnych hotelach.

Marcinowi nigdy nie przyszłoby głowy, żeby staranne przygotowania do wyjazdu i radzenie sobie na miejscu nazwać pracą. Dla niego to wspaniała przygoda – podobnie jak budowanie zespołu od podstaw, organizowanie pracy, pozyskiwanie klientów i kontraktów. A firma to wszystko mu zabrała. W nagrodę.

Razem z oznakami statusu i wyższym stanowiskiem zyskał pracę administracyjną: spokojną, rutynową, z której po pół roku postanowił odejść. Tym razem sprawa ma happy end. Firma powierzyła Marcinowi rozpoczęcie działalności na nowym rynku, przywróciła go do pracy liniowej.

Jak często zdarza się wam w pracy zatracić w tym, co robicie, tak bardzo, że tracicie poczucie czasu, zapominacie o wszystkim i nic nie jest w stanie was od tego oderwać?

Profesor Michály Csíkszentmichályi badał i opisał doświadczenie przepływu – stan, w którym jesteśmy całkowicie pochłonięci wykonywaną czynnością i nie chcemy się od niej odrywać. Jesteśmy na niej skoncentrowani tak bardzo, że zapominamy o sobie. To stan naszej najwyższej efektywności i wydajności, a jednocześnie największej satysfakcji z tego, co robimy. Doświadczając przepływu, czujemy się szczęśliwi, silni, zmotywowani, radośni. Wykonywana czynność sama w sobie staje się nagrodą.

Nasze cele, oczekiwania, aspiracje i umiejętności zmieniają się z czasem. Sytuacje, w których doświadczaliśmy przepływu, po pewnym czasie coraz mniej nas absorbują i motywują. Dlatego nasza praca powinna stale dostarczać nam nowych, bardziej intensywnych wyzwań dopasowanych do naszych aktualnych potrzeb.  

Dzięki zastosowaniu nowych technologii możemy stale monitorować dopasowanie do pracy każdego pracownika. Potrafimy określić, czy praca daje każdemu wyzwania wystarczająco motywujące na obecnym etapie rozwoju zawodowego. Za pomocą narzędzi analitycznych możemy uniknąć wielu problemów związanych z wypaleniem zawodowym, popadaniem w rutynę, brakiem zaangażowania i motywacji, ze zmęczeniem pracą, a w konsekwencji – z utratą cennych pracowników.

Paweł Ziółkowski

Consultant – Poland

+48 668 647 202

Leave a comment